Drobne zachwyty F5: kiedy robot spotyka rękę rzemieślnika. Poznajcie JÜNGERKÜHN
Są studia projektowe, które tworzą rzeczy. I są takie, które zmieniają sposób, w jaki te rzeczy powstają. JÜNGERKÜHN należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. To berlińskie duo działa na styku designu przemysłowego, rzemiosła i technologii, ale zamiast wybierać jedną z tych ścieżek, próbuje je ze sobą pogodzić. Efekt? Projekty, które wyglądają jak przyszłość, ale są głęboko zakorzenione w materialności.
To, co robi JÜNGERKÜHN, najtrafniej opisuje pojęcie digital craft. Nie chodzi tu o zastąpienie człowieka maszyną, tylko o stworzenie nowego języka pracy z materiałem. Roboty, CNC, algorytmy, to tylko narzędzia. Kluczowe jest to, co z nimi robi projektant. W ich praktyce technologia nie upraszcza procesu, tylko go komplikuje w dobry sposób, pozwala eksperymentować z formą, reagować na właściwości materiału, łączyć precyzję z nieprzewidywalnością. Efekt? Obiekty, które nie są ani w pełni „ręczne”, ani w pełni „cyfrowe”.
W czasach, gdy technologia często oznacza przyspieszenie i uproszczenie, oni robią coś odwrotnego. Zwalniają, eksperymentują, słuchają materiału i pokazują, że przyszłość designu nie musi być sterylna. Może być… dotykalna.

Materiał na pierwszym miejscu
W centrum ich pracy jest coś, co sami nazywają material mindfulness, uważność na materiał. To podejście, które brzmi niemal jak filozofia slow design zamiast narzucać formę, słuchają materiału, zamiast optymalizacji, testują granice, zamiast powtarzalności, szukają różnicy. W jednym z ich projektów ceramicznych technologia cyfrowa nie wygładza powierzchni, tylko podkreśla jej strukturę. Każdy element wygląda trochę inaczej, tak jakby maszyna nauczyła się niedoskonałości.
Choć eksperymentują, nie są „tylko” studiem artystycznym. W swojej praktyce współpracują z producentami i markami, przechodząc przez cały proces od koncepcji, przez prototypowanie, po finalny produkt. Ich podejście do designu jest zaskakująco pragmatyczne: dobry projekt ma działać długo, ma mieć sens użytkowy, ma być osadzony w realnej produkcji. Forma to dopiero początek.


Przekazywanie wiedzy jako część praktyki
To, co wyróżnia JÜNGERKÜHN, to też sposób myślenia o edukacji. Uczą digital craft na uczelniach artystycznych w Niemczech, nie jako zestawu narzędzi, ale jako sposobu myślenia. Na warsztatach studenci budują własne narzędzia do maszyn CNC, eksperymentują z materiałami, uczą się projektować cały proces, nie tylko obiekt. Chodzi o coś więcej niż umiejętności, chodzi o zrozumienie, jak technologia może być partnerem, a nie tylko narzędziem.
Lista nagród i nominacji (m.in. German Design Award czy Bavarian State Prize) pokazuje, że to podejście zaczyna rezonować szerzej Najciekawsze w JÜNGERKÜHN jest coś innego, a mianowicie projektanci próbują odpowiedzieć na pytanie, jak będzie wyglądać projektowanie w świecie, gdzie granica między ręką a maszyną przestaje być oczywista.