Monomoka w Studio Jaskółka by F5. Tkanina jako język bliskości
W świecie, który coraz częściej komunikuje się skrótem, natychmiastową reakcją i obrazem migającym przez kilka sekund na ekranie telefonu, są jeszcze artyści, którzy wybierają gest powolny. Powtarzalny. Czuły. Taki, który wymaga czasu, skupienia i obecności. Właśnie w tej przestrzeni działa Monomoka, duet tworzony przez siostry bliźniaczki Monikę i Katarzynę Gwiazdowskie, których wystawa „Struktury bliskości” od 19 maja będzie prezentowana w warszawskim Studio Jaskółka.
To jednak nie jest kolejna ekspozycja o tkaninie artystycznej. To raczej intymna opowieść o relacji, której nie da się łatwo przełożyć na słowa.
Już sam punkt wyjścia projektu wydaje się wyjątkowo osobisty. Siostrzeństwo staje się tutaj nie tylko biograficznym faktem, ale rodzajem emocjonalnego systemu operacyjnego — prywatnym językiem, zbudowanym z intuicji, pamięci i wspólnych doświadczeń. Monomoka przekłada ten niewidzialny kod na materię. Na włókno, splot, pętelkę i nić.
Ich szydełkowe realizacje przypominają organiczne struktury: trochę cielesne, trochę roślinne, momentami niemal biologiczne. Nie funkcjonują wyłącznie jako obiekty wizualne. Są raczej zapisami emocji i relacji — materialnym śladem czasu spędzonego razem. W każdej pracy wyczuwa się rytm powtarzalnych gestów, medytacyjność ręcznego procesu i uważność wobec samego aktu tworzenia.
To właśnie ta czułość wobec procesu wydaje się najważniejsza.
W czasach masowej produkcji i algorytmicznej estetyki Monomoka proponuje coś radykalnie przeciwnego: doświadczenie rękodzieła jako formy obecności. Szydełkowanie i haft, techniki przez dekady marginalizowane, kojarzone bardziej z domową codziennością niż ze światem sztuki współczesnej odzyskują tutaj swoją siłę. Stają się autonomicznym językiem artystycznym.
Siostry Gwiazdowskie nie zatrzymują się na nostalgii za tradycją. Ich prace wyraźnie wykraczają poza użytkowość tkaniny. To już nie dekoracja ani przedmiot codziennego użytku. To wielkoformatowe, niemal rzeźbiarskie formy, które przejmują przestrzeń i budują emocjonalne napięcie.
Wystawa „Struktury bliskości” bardzo mocno dotyka też relacji człowieka z naturą. Włókno staje się tu czymś organicznym, podatnym na przemiany, kruchym, ale jednocześnie trwałym. Artystki traktują materiał niemal jak żywy organizm, który przechowuje ślady czasu: wzrostu, rozpadu, pamięci i przemijania.
To podejście sprawia, że ich twórczość można czytać terapeutycznie. Nie w banalnym, instagramowym sensie „sztuki dla self-care”, ale jako próbę przepracowywania relacji i emocji poprzez fizyczny proces tworzenia. Każdy splot jest tutaj gestem budowania więzi. Każda nić próbą połączenia.
Może właśnie dlatego prace Monomoki działają tak mocno. Bo choć opowiadają o bardzo konkretnej relacji dwóch sióstr, uruchamiają doświadczenie uniwersalne. Przypominają o potrzebie bliskości, wspólnoty i bycia razem, nawet wtedy, gdy trudno znaleźć odpowiednie słowa.
Monomoka – „Struktury bliskości”
Studio Jaskółka, ul. Warecka 8, Warszawa
19–25.05.2026
Wernisaż: 19.05.2026, godz. 19:00
Kuratorka: Sylwia Szymaniak
Opieka nad projektem: Agnieszka Wiewiórska