Churchcore, czyli kiedy design szuka ukojenia. Estetyka wiary, bez wiary?
Jeszcze kilka lat temu w centrum wydarzeń podczas Milan Design Week były imprezy, premiery i spektakularne instalacje. W tym roku Mediolan wyglądał tak, jakby design nagle zaczął potrzebować duchowości, ale nie chodzi tu o religię w dosłownym sensie, to jej estetyka surowa, symboliczna, osadzona w rytuale, stała się jednym z mocniejszych języków wizualnych tygodnia. Churchcore zawdzięczamy popkulturze, filmom, ale też markom modowym.
To nie jest powrót do religii. To raczej powrót do jej kodów: bieli, ciszy, symetrii, skupienia. W Mediolanie pojawiały się instalacje w dawnych świątyniach, przestrzenie przypominające kaplice, a nawet wydarzenia, które balansowały na granicy rytuału i performansu. Nie chodziło o sacrum, tylko o doświadczenie. Minimalistyczne, niemal sterylne wnętrza, ambientowa muzyka, światło wpadające jak przez witraż wszystko to tworzyło atmosferę, która bardziej przypominała medytację niż klasyczne „oglądanie designu”.
@rosalianovia this is CINEMA are you kidding she is the only artist ever #rosalia #luxtour #livemusic #concert #fyp ♬ Focu 'Ranni – ROSALÍA

Skąd to się wzięło?
Trend nie pojawił się znikąd. Od miesięcy widać było jego sygnały w popkulturze. Album Rosalía flirtujący z ikonografią świętych, filmy takie jak Nosferatu, czy Frankenstein i powrót gotyckiej estetyki w modzie wszystko to budowało wizualny język, który w końcu przeniósł się do designu. Do tego dochodzi zmęczenie, przebodźcowanie i permanentna obecność online. Design jak zwykle tylko odbija to, co już czujemy.
Jednym z najbardziej zaskakujących elementów była cisza. W wielu instalacjach goście siadali, słuchali muzyki albo po prostu byli bez potrzeby robienia zdjęć, bez narracji, bez instrukcji. To radykalna zmiana. W tym kontekście nie dziwi też powrót prostych, niemal archetypicznych symboli jak chleb, który pojawiał się w kilku projektach jako znak wspólnoty, codzienności i fizycznego kontaktu z materią.
Wyświetl ten post na Instagramie
Można powiedzieć, że to, kolejna estetyczna fala, ale można tu też dostrzec coś tu głębszego. W świecie pełnym napięć politycznych, technologicznych, emocjonalnych kreatywna scena zaczyna szukać punktów oparcia. I znajduje je w tym, co stare, znane, „bezpieczne” wizualnie. Ołtarz. Światło. Cisza. Nie jako wiara. Jako forma ukojenia.
Churchcore to nie tylko styl. To sygnał zmiany, potrzeby kontemplacji, redukcji, ciszy. I choć trudno powiedzieć, czy zostanie z nami na dłużej, jedno jest pewne, design przestaje być tylko o tym, jak coś wygląda. Coraz częściej chodzi o to, jak się przy tym czujemy. A dziś, bardziej niż czegokolwiek innego, potrzebujemy po prostu… spokoju.
@lameraviglia Milan Design Week hasn’t even officially started yet and it’s already amazingggg #mdw #milandesignweek #prada #pradaframes #milano ♬ la petite fille de la mera – Lucidity
@aestheticore111 Welcome to the Churchcore #fyp #viral #aestetic #church ♬ оригінальний аудіозапис – AesthetiCore – AesthetiCore
