Słodkie formy pamięci Malwiny Konopackiej na wystawie w Fabryce Wedla

Projektantka i ceramiczka, znana między innymi z kultowych już wazonów OKO, zamienia świat słodyczy w przestrzenną opowieść o designie, nostalgii i polskim wzornictwie. Wystawa Forma Smaku w Fabryce Czekolady E.Wedel potrwa do końca sierpnia.
.get_the_title().

Są takie marki, które funkcjonują nie tylko jako produkty, ale jako część zbiorowej pamięci. Zapach, kolor opakowania, charakterystyczny detal graficzny wystarczy chwila, by uruchomiły cały emocjonalny krajobraz dzieciństwa. Właśnie z tym rodzajem wizualnej i kulturowej pamięci pracuje Malwina Konopacka w nowej wystawie „Forma smaku”, prezentowanej w Fabryka Czekolady E.Wedel.

Projektantka i ceramiczka, znana między innymi z kultowych już wazonów OKO, zamienia świat słodyczy w przestrzenną opowieść o designie, nostalgii i polskim wzornictwie.

Konopacka bierze na warsztat estetykę, która dla wielu Polaków jest niemal intuicyjnie rozpoznawalna, pudełka pralinek, ornamenty Torcika Wedlowskiego, charakterystyczne odcienie kobaltu i czerwieni, typografię oraz graficzne detale obecne w historii marki od dekad. Zamiast archiwalnego sentymentu proponuje jednak coś znacznie ciekawszego: reinterpretację. Słodycze zostają tu przetworzone w ceramiczne obiekty balansujące pomiędzy rzeźbą, designem użytkowym i instalacją artystyczną. Pojawiają się monumentalne totemy inspirowane opakowaniami Wedla, formy przypominające praliny i dekoracyjne moduły wyglądające jak fragmenty czekoladowych ornamentów wyjęte z pudełka bombonierki i powiększone do architektonicznej skali.

Najbardziej spektakularnym elementem ekspozycji pozostaje instalacja „Bombonierka”, przestrzenna kompozycja zbudowana z ceramicznych płytek Pastele zaprojektowanych przez Konopacką dla Grupa Tubądzin. Całość przypomina ogromne pudełko czekoladek, wypełnione ceramicznymi „pralinami”, które bardziej niż obiekty użytkowe przypominają współczesne rzeźby. To bardzo charakterystyczne dla języka wizualnego Konopackiej. Projektantka od lat zaciera granice pomiędzy designem a sztuką, traktując ceramikę nie jako dekorację, lecz emocjonalne medium codzienności. Jej obiekty są jednocześnie graficzne, rzeźbiarskie i niezwykle sensualne, operują kolorem, światłem i skalą w sposób przypominający bardziej współczesną instalację niż klasyczne wzornictwo.

W „Formie smaku” ważną rolę odgrywa także sam proces tworzenia. Konopacka wykorzystuje technikę sgraffito, ręczne wydrapywanie wzorów w kolorowych warstwach gliny, subtelnie nawiązując do tradycji ręcznego dekorowania Torcików Wedlowskich. Ten gest pięknie łączy świat rzemiosła cukierniczego z ceramicznym warsztatem.

Cała wystawa funkcjonuje zresztą właśnie na styku tych dwóch porządków: designu i zmysłowości. Ceramika zaczyna przypominać słodycze, a słodycze obiekty kolekcjonerskie.

Wśród prac pojawiają się również bardziej osobiste akcenty. Artystka nadaje swoim obiektom imiona bliskich osób — IRENA, ANIELA — wprowadzając do projektu prywatność i ciepło. To ciekawie koresponduje z historią samego Wedla, marki budowanej nie tylko przez estetykę, ale również przez emocjonalne przywiązanie kolejnych pokoleń. I być może właśnie dlatego ta wystawa działa tak dobrze. Bo zamiast opowiadać o nostalgii wprost, Konopacka buduje ją poprzez formę, kolor i materiał.

KULTURA I SZTUKA