Intel urósł o 100 proc. po naszych tekstach o rywalizacji w technologii półprzewodników

Obserwujemy coś więcej niż zwykłą hossę giełdową. To finansowy obraz nowej zimnej wojny technologicznej. Wojny, w której stawką nie są już tylko komputery czy smartfony, ale kontrola nad infrastrukturą sztucznej inteligencji, systemami wojskowymi, przemysłem przyszłości i całym cyfrowym krwiobiegiem współczesnego świata.
.get_the_title().

W najnowszym numerze F5 WYSTARCZY ZMIENIĆ ALGORYTM, opisując najważniejsze pola współczesnej globalnej rywalizacji, wskazywaliśmy między innymi wojnę o półprzewodniki. I akurat ostatnie tygodnie przyniosły gwałtowny wzrost notowań największych firm półprzewodnikowych świata, a inwestorzy zachowują się tak, jakby właśnie zaczynała się nowa faza technologicznego wyścigu zbrojeń. Najbardziej spektakularnym przypadkiem pozostaje Intel – więcej pisaliśmy o nim tutaj. Jeszcze niedawno firma była symbolem kryzysu amerykańskiego przemysłu chipowego. Traciła przewagę technologiczną, spóźniała się z kolejnymi procesami produkcyjnymi, a jej notowania przez lata pozostawały daleko w tyle za konkurencją. Tymczasem w 2026 roku akcje Intela eksplodowały.

Kurs Intela wzrósł o około 100 procent od początku roku, a sam kwiecień przyniósł jedne z największych wzrostów w historii firmy.

Powodów jest kilka. Po pierwsze Intel przedstawił znacznie lepsze wyniki finansowe od oczekiwań rynku. Przychody za pierwszy kwartał 2026 roku wyniosły około 13,6 miliarda dolarów i były wyraźnie wyższe od prognoz analityków. Firma zaskoczyła także poprawą w segmencie centrów danych oraz usług foundry, czyli produkcji chipów dla innych podmiotów. Po drugie rynek zaczął wierzyć, że restrukturyzacja Intela naprawdę zaczyna działać. Jeszcze rok temu dominowała narracja o schyłku firmy. Dziś coraz częściej mówi się o wielkim amerykańskim powrocie. Ogromną rolę odgrywa tutaj amerykański CHIPS and Science Act, czyli pakiet wsparcia dla krajowej produkcji półprzewodników. Waszyngton uznał bowiem, że zależność od Azji w kwestii chipów jest zagrożeniem strategicznym porównywalnym z uzależnieniem energetycznym Europy od rosyjskiego gazu.

Intel stał się jednym z głównych beneficjentów tej polityki, bo to właśnie wokół niego Stany Zjednoczone próbują odbudować własny przemysł zaawansowanych procesorów. Inwestorzy zaczęli też grać pod potencjalne wielkie kontrakty dla Intela. W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia o możliwej współpracy z Apple przy produkcji chipów, co rynek odebrał niemal jak symboliczny powrót firmy do pierwszej ligi technologicznej.

Równolegle rosną także notowania TSMC, czyli tajwańskiego giganta produkującego najbardziej zaawansowane układy świata.

TSMC jest dziś czymś więcej niż firmą. To infrastrukturalny fundament ery AI. To właśnie tam produkuje się chipy dla Nvidia, AMD, Apple czy Qualcomma. Wyniki spółki pokazują skalę obecnego boomu. Zysk TSMC w pierwszym kwartale 2026 roku wzrósł o około 58 procent, a firma podniosła prognozy wzrostu na cały rok. Źródło tego wzrostu jest jednoznaczne: eksplozja popytu na infrastrukturę sztucznej inteligencji. Świat wszedł w fazę gigantycznych inwestycji w centra danych, modele generatywne i systemy agentowe AI. Każdy taki system potrzebuje ogromnej liczby zaawansowanych chipów. I właśnie dlatego rynek półprzewodników zaczął przypominać nowoczesny odpowiednik gorączki złota. TSMC stało się kluczowym dostawcą tej nowej infrastruktury cywilizacyjnej.

Wzrosty obserwuje również ASML z Holandii, czyli prawdopodobnie najważniejsza firma technologiczna Europy.

To właśnie ASML produkuje maszyny do litografii EUV, bez których nie da się dziś wytwarzać najbardziej zaawansowanych chipów. Ich urządzenia są tak skomplikowane, że właściwie żadna inna firma na świecie nie potrafi ich zbudować. W praktyce oznacza to, że ASML stało się geopolitycznym wąskim gardłem współczesnej gospodarki cyfrowej. Rynek reaguje na to bardzo wyraźnie. ASML podniosło prognozy przychodów na 2026 rok, argumentując to właśnie boomem inwestycyjnym związanym ze sztuczną inteligencją i budową nowych fabryk półprzewodników.

FUTOPIA