Tubądzin. Ceramika jako medium kultury
Jeszcze kilka lat temu płytka ceramiczna funkcjonowała jako materiał użytkowy, element architektury podporządkowany funkcji, techniczne wykończenie powierzchni. Dziś coraz wyraźniej staje się czymś znacznie więcej: pełnoprawnym medium projektowym, narzędziem narracji i materiałem kultury. To właśnie w tym kierunku od kilku lat konsekwentnie rozwija się Grupa Tubądzin, która podczas tegorocznego Salone del Mobile w Mediolanie pokazała własną wizję współczesnego designu.
Polska marka ceramiczna weszła do globalnego dialogu projektowego nie poprzez spektakularność czy formalny nadmiar, lecz poprzez kulturę materiału, współpracę z artystami i świadomie budowaną estetykę.
Immersyjna przestrzeń przypominająca żyjącą pracownię twórczą? Projekt przestrzeni w Mediolanie autorstwa Kasi Fuks opierał się na idei procesu, pokazaniu ceramiki nie jako zamkniętego produktu, ale dynamicznego medium pomiędzy sztuką, architekturą i technologią i właśnie w tym miejscu najlepiej widać kierunek, w którym dziś zmierza Tubądzin.
Ceramika po epoce funkcji
Przez dekady rynek płytek ceramicznych opierał się głównie na powtarzalności: imitacjach kamienia, drewna, marmuru, estetycznych trendach zmieniających się wraz z sezonami. Tubądzin nadal rozwija technologicznie ten obszar, jest pionierem wielkoformatowych płyt ceramicznych w Polsce, produkując formaty sięgające nawet 120 × 275 cm, ale próbuje przesunąć ceramikę w zupełnie nowy kontekst. Staje się materiałem architektonicznym, powierzchnią artystycznej ekspresji, a czasem wręcz obiektem kolekcjonerskim. To dlatego centralnym punktem nie były produkty, lecz twórcy.
Tubądzin coraz intensywniej rozwija możliwości druku 3D i zaawansowanych struktur powierzchniowych, traktując ceramikę jak materiał przyszłości.
NAWER i architektura błędu
Najbardziej radykalnym głosem twórczym była współpraca z Łukaszem Habierą / NAWER, artystą wywodzącym się ze street artu i nurtu graffuturism. Jego kolekcja MODULAR_GLITCH była jednym z najciekawszych projektów technologicznych prezentowanych przez Tubądzin. Punktem wyjścia stała się idea „architektury błędu”, kontrolowanego zakłócenia rytmu i geometrii. Powtarzalne moduły linii zostały zaprojektowane tak, aby można było budować niemal nieskończoną liczbę kompozycji. Każda płytka może funkcjonować samodzielnie albo jako fragment większego układu.
Projekt wymagał ogromnej precyzji technologicznej. Kluczowym wyzwaniem było takie opracowanie struktur, aby niezależnie od sposobu montażu zachować idealną dyscyplinę geometryczną całej powierzchni. Tubądzin wykorzystał tu zaawansowane możliwości produkcyjne, operując światłem, cieniem i głębią reliefu z niemal architektoniczną dokładnością.
MODULAR_GLITCH pokazuje nowy kierunek myślenia o ceramice, bardziej modularny, przestrzenny i immersyjny. To nie dekoracja ściany, lecz system budowania atmosfery wnętrza. Relief, światło i faktura zaczynają działać podobnie jak w architekturze parametrycznej, powierzchnia żyje, reaguje na światło, buduje emocję przestrzeni.
To bardzo charakterystyczne dla nowego kierunku Tubądzina: polskość nie pojawia się tu w formie nostalgii, ale jako nowoczesny język wizualny zdolny funkcjonować międzynarodowo.
Dorota Koziara i kultura harmonii
Jeśli projekt NAWERA opowiadał o rytmie miasta i cyfrowym zakłóceniu, to przestrzeń Doroty Koziary była jego przeciwieństwem: spokojna, organiczna, niemal medytacyjna. Koziara od lat pracuje pomiędzy Mediolanem a Polską, a jej twórczość opiera się na idei projektowania zakorzenionego w kulturze miejsca. Dla projektantki design nie jest wyłącznie estetyką, to forma badania lokalnego DNA, pamięci materiałów i emocjonalnych relacji człowieka z przestrzenią.
Jej kolekcja Cielo e Terra powstała z inspiracji pejzażem Europy Środkowej. Pastelowe, wyciszone barwy, głęboko matowe powierzchnie i subtelne gradienty tworzą wrażenie miękkości, rzadko spotykane w ceramice wielkoformatowej.
Jeszcze mocniej wybrzmiewa to w kolekcji Masovia, inspirowanej kulturą Mazowsza. Projektantka traktuje lokalność nie jako dekoracyjny cytat, lecz jako źródło współczesnej tożsamości projektowej.
Inny wymiar ceramiki pokazuje współpraca z Malwiną Konopacką, która od lat zaciera granice pomiędzy ilustracją, rzeźbą i designem użytkowym.. Na drugim biegunie estetycznym znajduje się współpraca z Maciejem Zień, który od lat rozwija dla Tubądzina język współczesnego glamour.
Malwina Konopacka i Maciej Zień
Konopacka od lat zaciera granice pomiędzy ilustracją, rzeźbą i designem użytkowym. Jej charakterystyczny język wizualny, oparty na mocnym kolorze, uproszczonej geometrii i organicznych formach, doskonale wpisał się w filozofię Tubądzina. Najbardziej rozpoznawalnym elementem tej współpracy stał się ceramiczny dekor Dot, kulisty detal przypominający biżuteryjny element architektury. Dzięki niemu ściana przestaje być płaską powierzchnią, a zaczyna działać bardziej jak instalacja artystyczna. To bardzo ważny kierunek dla współczesnej ceramiki: odejście od neutralności na rzecz emocjonalności i indywidualnego charakteru wnętrza.
Maciej Zień i luksus atmosfery
Na drugim biegunie estetycznym znajduje się współpraca z Maciejem Zień, który od lat rozwija dla Tubądzina język współczesnego glamour. Kolekcje Lounge i Holiday nie próbują jednak definiować luksusu poprzez ostentację. Zień buduje raczej atmosferę współczesnych butikowych hoteli, przestrzeni miękkich, eleganckich, ale jednocześnie bardzo komfortowych emocjonalnie. W jego projektach niezwykle ważna jest materialność. Ceramika imituje marmur, drewno czy kamień w sposób niemal haptyczny, powierzchnie reagują na dotyk, światło i ruch. To również efekt technologicznych inwestycji marki, która coraz mocniej rozwija możliwości strukturalnego druku i wielowymiarowych powierzchni.
Dzięki zaawansowanym procesom cyfrowym oraz niezwykle precyzyjnej aplikacji warstw materiału, Tubądzin tworzy powierzchnie, które angażują nie tylko wzrok, ale również dotyk.
Technologia, którą można poczuć
Za artystyczną narracją Grupa Tubądzin stoi również bardzo wyraźny technologiczny kierunek rozwoju marki. Jednym z najważniejszych rozwiązań prezentowanych dziś przez firmę jest technologia Sensory 3D (S3D), która redefiniuje sposób odbioru ceramiki we współczesnych wnętrzach.
Użylenia marmuru, struktura kamienia czy subtelność drewna stają się fizycznie wyczuwalne pod palcami. Powierzchnie reagują na światło, budując efekt głębi i trójwymiarowości.
Technologia Sensory 3D pozwala także łączyć na jednej płytce różne wykończenia, matowe, satynowe i gładkie, otwierając przed architektami zupełnie nowe możliwości projektowania przestrzeni.
To właśnie tutaj najmocniej wybrzmiewa współczesna filozofia Tubądzina: innowacja nie jest celem samym w sobie, ale narzędziem budowania bardziej emocjonalnej i zmysłowej architektury.