Gucci wchodzi do F1
Gucci oficjalnie ogłosiło wejście do Formuły 1 jako sponsor tytularny zespołu Alpine. Od sezonu 2027 francuska ekipa będzie występowała pod nazwą Gucci Racing Alpine Formula One Team. To pierwszy przypadek w historii sportu, gdy jeden z największych luksusowych domów mody na świecie nadaje swoje nazwisko zespołowi F1. Jeszcze dekadę temu luksusowe domy mody z fascynacją obserwowały rozwój streetwearu, który z kultury ulicznej awansował do świata high fashion. Gucci było jedną z marek, które najlepiej wykorzystały ten trend. Dziś jednak sytuacja wygląda inaczej. Streetwear stał się mainstreamem, a luksus ponownie szuka przestrzeni, które pozwalają budować poczucie wyjątkowości i niedostępności. Formuła 1 idealnie odpowiada na tę potrzebę. To świat oparty na technologicznej doskonałości, ekstremalnych osiągach, limitowanym dostępie i ogromnych kosztach uczestnictwa. Dla marek takich jak Gucci obecność w F1 jest więc nie tylko działaniem marketingowym, ale także próbą przesunięcia własnego wizerunku z obszaru masowej kultury luksusowej w stronę nowej elitarności, definiowanej przez doświadczenie, innowację i przynależność do najbardziej ekskluzywnych środowisk współczesnej kultury.
Formuła 1 przestała być wyłącznie kategorią motorsportową. Dzięki serialowi Drive to Survive, ekspansji w Stanach Zjednoczonych i rosnącej obecności w mediach społecznościowych stała się jedną z najpotężniejszych platform kulturowych na świecie.
Według danych przywoływanych przez partnerów projektu F1 dociera dziś do ponad 1,5 miliarda odbiorców rocznie, a jej publiczność staje się coraz młodsza, bardziej zamożna i coraz częściej kobieca. Dla marek luksusowych to idealny klient. Gucci nie ukrywa, że chodzi o coś więcej niż logo na bolidzie. Wraz z wejściem do F1 marka uruchamia projekt Gucci Racing, który ma stać się nową platformą łączącą luksus, sport, doświadczenia premium, limitowane produkty i wydarzenia dla klientów. Sam sponsoring zespołu jest dopiero początkiem większej strategii. Dlaczego wybrano właśnie Alpine? Powodów jest kilka. Po pierwsze zespół znajduje się obecnie w okresie odbudowy. Po fatalnym sezonie 2025 Alpine zaczęło odzyskiwać formę i obecnie należy do środka stawki z ambicjami dalszego rozwoju. Dla Gucci oznacza to możliwość wejścia do projektu, który nie jest jeszcze globalnym gigantem pokroju Ferrari czy Mercedesa, ale ma potencjał wzrostu. Po drugie istnieje bardzo konkretny biznesowy pomost między obiema markami. Kluczową rolę odegrał Luca de Meo, były szef Renault, właściciela Alpine, który obecnie stoi na czele grupy Kering, do której należy Gucci. To właśnie jego uznaje się za jednego z architektów całej współpracy.
Efekty partnerstwa będą widoczne natychmiast. Alpine porzuci obecne niebiesko różowe barwy związane z marką BWT. Zespół ma przejść na kolorystykę inspirowaną Gucci, czyli charakterystyczne czerwienie, zielenie, czerń oraz złote akcenty.
Już dziś wielu fanów spekuluje, że może to być jedna z najbardziej stylowych identyfikacji wizualnych na całej stawce. Przez dekady luksus sprzedawał przede wszystkim ekskluzywność. Dziś sprzedaje doświadczenia. A żadna platforma nie oferuje dziś takiego połączenia technologii, emocji, rywalizacji, celebrytów i globalnego zasięgu jak Formuła 1.