Gen Z i życie na ekranie. Dlaczego nie potrafimy odłożyć telefonu przez 8 godzin dziennie!
Smartfon przestał być narzędziem stał się środowiskiem. Dla pokolenia Z ekran nie jest już dodatkiem do codzienności, lecz jej integralną częścią. Najnowsze raporty pokazują, że młodzi ludzie spędzają przed telefonem niemal tyle samo czasu, ile na śnie. I choć coraz częściej deklarują potrzebę cyfrowego dystansu, statystyki idą w przeciwnym kierunku.
Jedna trzecia roku online
Z opublikowanego niedawno Gen Z Screen Time Report 2026 wynika, że osoby urodzone między 1997 a 2012 rokiem spędzają średnio 7 godzin i 43 minuty dziennie przed ekranem smartfona. W skali tygodnia oznacza to ponad 54 godziny, a w skali roku około 122 dni życia. To więcej czasu niż przeznaczają na sen i niemal tyle samo, ile na wszystkie pozostałe aktywności pozaekranowe łącznie. Co istotne, tempo wzrostu screen time’u ponownie przyspieszyło po chwilowym spowolnieniu w 2024 roku. Eksperci mówią wręcz o drugiej fazie napędzanej nie tylko przez media społecznościowe, lecz także przez aplikacje użytkowe i edukacyjne.
Nie tylko scrollowanie
Choć TikTok i Instagram wciąż pochłaniają największą część uwagi odpowiednio ponad 10 i 9 godzin tygodniowo to struktura korzystania ze smartfona staje się coraz bardziej złożona. W górę pną się również aplikacje funkcjonalne: wyszukiwarki, narzędzia do nauki, aplikacje oparte na sztucznej inteligencji. Badacze zwracają uwagę, że Gen Z coraz częściej korzysta z telefonu w trybie długich, skoncentrowanych sesji, a nie tylko krótkiego, kompulsywnego sprawdzania powiadomień. To z jednej strony oswaja ekran jako narzędzie pracy i nauki, z drugiej jeszcze bardziej utrudnia realne ograniczenie czasu spędzanego online.

Ekran a zdrowie psychiczne: co wiemy z badań?
Związek między intensywnym korzystaniem ze smartfonów a kondycją psychiczną młodych ludzi od lat jest przedmiotem badań i sporów. Metaanaliza opublikowana w Journal of Adolescent Health wskazuje na umiarkowaną, ale istotną korelację między długim czasem ekranowym a podwyższonym poziomem lęku, problemami ze snem oraz obniżonym nastrojem, szczególnie u nastolatków.
Z kolei raport American Psychological Association podkreśla, że kluczowe znaczenie ma nie sam czas spędzany przed ekranem, lecz charakter aktywności: bierne scrollowanie i porównywanie się z innymi wiąże się z gorszym samopoczuciem niż korzystanie z narzędzi edukacyjnych czy komunikacyjnych.
Europejskie badania prowadzone w ramach EU Kids Online pokazują natomiast, że młodzi użytkownicy są coraz bardziej świadomi negatywnych skutków nadmiernego korzystania z telefonu, ale jednocześnie czują się bezradni wobec algorytmów i presji bycia 'zawsze dostępnym’.
Cyfrowy detoks: moda czy realna potrzeba?
Nieprzypadkowo ograniczenie czasu ekranowego regularnie pojawia się na listach noworocznych postanowień. Ruchy promujące 'digital minimalism’ czy 'digital detox’ zyskały popularność zwłaszcza po pandemii, gdy granice między pracą, nauką a czasem wolnym całkowicie się zatarły. Eksperci podkreślają jednak, że radykalne odstawienie smartfona rzadko działa długofalowo. Skuteczniejsze okazują się strategie oparte na świadomości nawyków: wyłączanie powiadomień, wyznaczanie stref bez telefonu (np. sypialnia), czy korzystanie z aplikacji monitorujących czas ekranowy.
@theofflineclub.uk Offline World-Record #thingstodoinlondon #readingparty #mindfulness #digitaldetox #london ♬ Idea 10 – Gibran Alcocer
Rosnące zaniepokojenie instytucji doprowadziło do coraz bardziej radykalnych propozycji regulacyjnych. Francja pracuje nad przepisami zakazującymi dostępu do mediów społecznościowych osobom poniżej 15. roku życia, a także nad rozszerzeniem zakazu używania smartfonów w szkołach. Podobne rozwiązania wprowadzono już w Australii, co wywołało globalną debatę. Organizacje zajmujące się ochroną dzieci i młodzieży zwracają jednak uwagę, że zakazy nie rozwiązują problemu, a jedynie przesuwają go poza oficjalny obieg. Zamiast tego postulują większą odpowiedzialność platform, edukację cyfrową oraz transparentność algorytmów.
Jedno jest pewne: smartfon nie zniknie z życia Gen Z. Stał się narzędziem relacji, nauki, pracy i rozrywki jednocześnie. Pytanie nie brzmi więc, czy młodzi ludzie powinni z niego korzystać, lecz jak nauczyć się robić to w sposób, który nie pochłania całego życia.