Previous Slide Icon Next Slide Icon
Play Daily Button Pause Daily Button
Exit Daily Button

Wszyscy potrzebujemy analogowego pokoju. Przestrzeni bez ekranów, w której można po prostu być

Taką przestrzeń wybudowała w galerii Studio Jaskółka powered by F5 IKEA Polska przy okazji premiery najnowszej dziecięcej kolekcji. W 2026 roku analogowy pokój nie jest ucieczką od technologii. Jest jej świadomym przeciwieństwem.
.get_the_title().

Jeszcze niedawno przyszłość domu mierzyliśmy przekątną ekranu i liczbą inteligentnych funkcji. Im większy telewizor, im więcej aplikacji sterujących światłem, temperaturą i nastrojem, tym bardziej czuliśmy, że żyjemy 'nowocześnie’. Dziś, gdy niemal każda powierzchnia od lodówki po lustro w łazience próbuje nawiązać z nami kontakt, prawdziwym luksusem staje się coś zupełnie odwrotnego: pokój, do którego nie dociera Wi-Fi.

Czym jest analogowy pokój?

Analog room to trend tworzony głównie przez osoby pracujące w cyfrowym świecie, projektantów, programistów, twórców, ludzi, których życie zawodowe to ciągłe bycie 'na linii’. Analogowy pokój powstaje z potrzeby sensorycznego resetu. To przestrzeń przeznaczona na czynności, które technologia uczyniła fragmentarycznymi albo niematerialnymi: czytanie papierowej książki bez zerkania w telefon, słuchanie winylu od początku do końca, granie w planszówki, granie na instrumencie, rozmowę bez przerywania jej powiadomieniami.

Z perspektywy wnętrz to nie jest pusty pokój 'bez niczego’. Wręcz przeciwnie to przestrzeń zaprojektowana wokół niecyfrowych punktów ciężkości. Zamiast telewizora w centrum mamy stół, regał z książkami, gramofon, pianino. Fotele są ustawione twarzą do siebie, nie do ekranu. Światło jest ciepłe, punktowe, sprzyjające koncentracji, a nie symulujące dzień w open space’ie.

Materiały też nie są przypadkowe: lite drewno, wełna, aksamit, ceramika. To estetyka dotyku, ciężaru i faktury — subtelny opór wobec gładkich, bezcielesnych powierzchni świata online.

@thenostalgicdreamscape Analog Bedrooms = no screens, just warmth, memory, and quiet. Dream slower… #AnalogBedrooms #AnalogAesthetic #Dreamcore #SlowLiving #Memorycore #Liminalcore #CozySpaces #DigitalDetoxVibes #RetroRoom #AestheticTok ♬ haze – leadwave & suffershade

Gen Z i przyjemność bycia nieosiągalnym

Dla Gen Z, wychowanej w naturalnej symbiozie ze smartfonem, analogowy pokój jest fizyczną manifestacją JOMO, czyli Joy Of Missing Out. To miejsce, w którym bycie offline nie jest oznaką braku produktywności, ale świadomym wyborem. W czasach, gdy każda aktywność jest mierzona, monitorowana i porównywana, zamknięcie za sobą drzwi, by przez godzinę 'niczego nie robić’ staje się aktem cichej rewolucji. Analogowy pokój redefiniuje też pojęcie wspólnoty. W nowoczesnych domach w USA i Europie dawne gabinety czy piwnice zamieniają się w przestrzenie wspólnej gry, rozmowy i ręcznego działania, bez algorytmu narzucającego tempo.

To powrót do nudy jako przestrzeni kreatywnej. Do skupienia, które nie rozpada się na tysiąc powiadomień. Do głębokiej obecności, czy to w pracy twórczej, czy w zabawie.

Czy to koniec Smart Home?

Raczej jego dorastanie. Analogowe pokoje nie oznaczają odrzucenia inteligentnych technologii, lecz ich lepsze zrozumienie. Dom naprawdę 'smart’ to taki, który wie nie tylko, kiedy nas połączyć ze światem, ale także kiedy dać nam święty spokój.

Luksusem 2026 roku nie jest już najnowszy headset ani telewizor, który znika w ścianie. Luksusem jest czas, cisza i przestrzeń, w której możemy zapomnieć, choćby na chwilę, że cyfrowy świat w ogóle istnieje. Analogowy pokój nie przewiduje naszych potrzeb za pomocą AI. Jego funkcja jest prostsza i bardziej pierwotna: chronić naszą zdolność do bycia obecnym. Offline. Tu i teraz.

SPOŁECZEŃSTWO