Previous Slide Icon Next Slide Icon
Play Daily Button Pause Daily Button
Exit Daily Button

Walentynki z gliny i porcelany. Prezenty, które zostają na dłużej

W tym roku na radarze F5 są dwie propozycje z warszawskiej sceny ceramicznej, które idealnie wpisują się w walentynkowy klimat: limitowana porcelana i warsztaty w MUAS oraz jednostopniowe warsztaty 'Lep i maluj' w Paititi Studio
.get_the_title().

Walentynki coraz rzadziej są o wielkich deklaracjach, a coraz częściej o drobnych gestach, które mają sens. O czasie spędzonym razem, o przedmiotach z historią, o doświadczeniach, które zostają w pamięci dłużej niż bukiet róż. Dla tych, którzy kochają ceramikę albo po prostu lubią robić rzeczy własnymi rękami ten kierunek wydaje się naturalny.

W tym roku na radarze F5 są dwie propozycje z warszawskiej sceny ceramicznej, które idealnie wpisują się w walentynkowy klimat: limitowana porcelana i warsztaty w MUAS oraz jednostopniowe warsztaty 'Lep i maluj’ w Paititi Studio. Różne formy, wspólny mianownik: czułość materiału i proces, który wymaga uważności.

Porcelana jako emocjonalny gest: walentynki w MUAS

Z okazji zbliżających się walentynek warszawskie studio porcelany MUAS przygotowało limitowaną serię FUJI dziesięć ręcznie odlewanych porcelanowych czarek, z których każda jest inna. Pudrowy róż i intensywna czerwień swobodnie się przenikają, tworząc nieregularne, falujące wzory. Trudno tu mówić o symetrii czy powtarzalności raczej o zapisie nastroju, emocji, chwilowego impulsu.

To porcelana, która nie udaje idealnej. Jest użytkowa, ale jednocześnie bardzo osobista. Sprawdzi się jako prezent dla kogoś, kto docenia rzemiosło, drobne różnice i przedmioty, które nie powstały na taśmie produkcyjnej. Za marką stoją Kati i Łukasz duet twórczy i para w życiu prywatnym, więc temat miłości pojawia się tu zupełnie naturalnie. Nie jako dosłowny motyw, lecz jako sposób myślenia o materiale: delikatnym, wymagającym i silnym w swojej prostocie.

Randka przy stole ceramicznym

FUJI to jednak tylko część walentynkowej propozycji MUAS. Równolegle pracownia zaprasza na specjalną edycję warsztatów z malowania i szkliwienia ceramiki. To kameralne spotkania w niewielkich grupach (do ośmiu osób), podczas których uczestnicy dekorują trzy porcelanowe obiekty zaprojektowane przez MUAS. W programie są także kawa i napoje z MUAS Coffee, ceramiczny upominek oraz atmosfera bardziej przypominająca spokojną randkę niż klasyczne zajęcia. To propozycja dla par, ale też dla tych, którzy chcą spędzić czas kreatywnie, bez presji, za to z realnym efektem w postaci gotowych obiektów.

Od zera, własnymi rękami: Paititi Studio

Dla tych, którzy wolą pełną swobodę formy i chcą naprawdę zacząć od gliny, ciekawą alternatywą jest oferta Paititi Studio. Jednostopniowe warsztaty ’Lep i maluj’ to intensywne, ale przystępne wprowadzenie do świata ceramiki użytkowej. Podczas zajęć uczestnicy uczą się podstaw ręcznego formowania naczyń, samodzielnie decydują o ich kształcie, a następnie malują je angobami, barwnikami, które pozwalają nadać glinie kolor i charakter. Przez cały proces towarzyszą im prowadzący, dbając o to, by efekt końcowy był nie tylko estetyczny, ale też w pełni użytkowy.

Po warsztatach prace są wypalane i szkliwione transparentnym szkliwem. Gotowe naczynia można odebrać po około dwóch tygodniach jak prezent z opóźnioną, ale bardzo satysfakcjonującą puentą. Warsztaty odbywają się w godzinach 18:00–20:30, a terminy zaplanowano na: 13 lutego, 18 marca, 14 kwietnia, 8 maja i 12 czerwca. Cena to 380 zł.

Dlaczego ceramika działa na walentynki?

Bo wymaga zatrzymania się. Nie da się jej przyspieszyć ani zrobić 'na skróty’. Trzeba pobrudzić ręce, zaakceptować drobne błędy i pozwolić materiałowi robić swoje. Dokładnie tak, jak w relacjach. Czy będzie to porcelanowa czarka z limitowanej serii MUAS, czy wspólnie ulepiona miska z Paititi Studio, to prezenty, które nie kończą się 14 lutego. Zostają w domu, w codziennych rytuałach i w pamięci. A to, jak na walentynkowy gest, całkiem dużo.

PREZENTY