Art Basel w Twoim salonie. Samsung przenosi prestiżowe targi sztuki Hongkong 2026 na domowe ekrany na całym świecie
Z targów sztuki do przestrzeni prywatnej! Właśnie dziś startuje Art Basel Hongkong i będzie trwał do 29 marca.
Hongkong ponownie staje się jednym z najważniejszych punktów na mapie światowego rynku sztuki. Tegorocznej edycji Art Basel Hong Kong towarzyszy jednak coś więcej niż klasyczna ekspozycja. Dzięki Samsung Art Store wybrane dzieła trafiają równolegle na ekrany telewizorów na całym świecie od modeli Samsung The Frame Pro po OLED i Micro RGB.
To kolejny krok w kierunku redefinicji sztuki jako doświadczenia codziennego dostępnego nie tylko dla kolekcjonerów i bywalców targów.
Cyfrowa kolekcja globalnej sceny
Kolekcja 'Hong Kong 2026′ obejmuje 25 prac autorstwa 20 artystów reprezentowanych przez prestiżowe galerie z Azji i świata. To przekrój współczesnych praktyk artystycznych, od refleksji nad technologią, przez reinterpretację dziedzictwa, po eksperymenty formalne. Wśród twórców znajdziemy m.in. Michael Najjar, artysta eksplorujący temat kosmosu i technologii, Sun Yitian znana z obrazów balansujących między popkulturą a krytyką wizualności i Ha Bik Chuen, twórca, którego archiwum dziś zyskuje nowe życie w formie cyfrowej. To kolekcja, która nie tylko pokazuje sztukę, ale opowiada o dynamice współczesnej Azji, jej tempie, napięciach i estetyce.

Dom jako nowe centrum sztuki
Najciekawsze nie jest jednak to, co oglądamy, ale gdzie. Dzięki Samsung Art Store dom zaczyna pełnić funkcję prywatnej galerii zmiennej, spersonalizowanej i dostępnej na co dzień. Telewizory z serii Art TV, takie jak Samsung The Frame Pro, zacierają granicę między technologią a designem. Po wyłączeniu przestają być ekranem, stają się obrazem. To subtelna, ale znacząca zmiana: sztuka przestaje być wydarzeniem, a zaczyna być środowiskiem.
W tym samym czasie Samsung przypomina o znaczeniu dziedzictwa kulturowego. W ramach Art Store udostępniona została także część kolekcji Lee Kun-Hee, jednej z najważniejszych prywatnych kolekcji w Korei. To zestawienie współczesnej sztuki z historycznymi dziełami pokazuje, że cyfrowa platforma może być nie tylko narzędziem dystrybucji, ale także miejscem dialogu między epokami.

Nowa definicja kolekcjonowania
Jak podkreślają twórcy projektu, nie chodzi o zastąpienie galerii czy targów sztuki. Chodzi o coś innego: o poszerzenie dostępu. Dzięki technologii doświadczenie sztuki przestaje być ograniczone geograficznie i ekonomicznie. Staje się bardziej inkluzywne i bardziej osobiste. W świecie, w którym coraz więcej rzeczy istnieje w formie cyfrowej, sztuka nie traci znaczenia. Zmienia tylko medium. I być może po raz pierwszy w historii tak wyraźnie wchodzi do naszych domów, nie jako dekoracja, ale jako codzienna obecność.
Źródło: informacja prasowa