Walentynki pachną maliną i różą. Lush celebruje miłość wszystkimi zmysłami

Miłość ma zapach. Czasem to nuta świeżej róży, czasem soczystej maliny, czasem ciepłej wanilii, która otula jak kaszmirowy szal. W tym roku walentynkowa opowieść od Lush wykracza poza klasyczny bukiet i pudełko czekoladek, łączy kosmetyczny rytuał z deserem stworzonym specjalnie na tę okazję.
.get_the_title().

Smak, który pachnie miłością

Po raz pierwszy walentynkowa kolekcja Lush zyskuje słodkie dopełnienie, limitowany deser powstały we współpracy z wegańską cukiernią Eter. Inspirowany linią kosmetyków, łączy świeże maliny, różę i wanilię, nuty, które równie często odnajdziemy w bombach kąpielowych czy żelach pod prysznic. Dostępny jedynie od 14 do 16 lutego, staje się efemerycznym rytuałem, czymś, co trwa chwilę, ale zostawia po sobie wspomnienie. To walentynki, które można poczuć na skórze i na podniebieniu.

Kąpiel pełna uczuć

W estetyce Lush kąpiel to nie rutyna, lecz ceremonia. Serce pachnące bergamotką i tonką, 'miłosny list’ wypełniony kokosową słodyczą czy kostki bąbelkowe o owocowo-kwiatowych kompozycjach zamieniają łazienkę w prywatne spa. Róż i czerwień klasyczne kolory lutego rozpuszczają się w wodzie, tworząc hipnotyzujące wzory. To zaproszenie do zatrzymania się, do spędzenia wieczoru w ciszy lub w duecie. Do celebrowania bliskości, także tej z samą sobą.

Pod prysznicem: malina, jaśmin i nuta buntu

W tegorocznej kolekcji pojawiają się trzy wyjątkowe żele pod prysznic oraz mydło. Bestseller Passion o zapachu marakui zyskuje towarzystwo dwóch nowych kompozycji. Rascal, z maliną i różą łączy funkcję peelingu z owocową świeżością, podczas gdy Sex Bomb, kultowa mieszanka jaśminu i ylang-ylang, powraca w walentynkowej odsłonie, przypominając, że zapach bywa najbardziej zmysłowym dodatkiem.

Mydło w kształcie łabędzi, z nutą kwiatów i owsianego wywaru, wprowadza miękkość i subtelność, jakby codzienny prysznic stał się elementem romantycznej scenografii.

Ciało jako przestrzeń celebracji

W walentynkowej kolekcji nie brakuje produktów, które zapraszają do uważnego dotyku. Cukrowy peeling Sex Bomb wygładza skórę, kostka do masażu Gorgeous pachnie różą i pomarańczą, a Love Bug Scrubee łączy peeling z masłem do ciała, otulając wiśniowo-czekoladową nutą. Na uwagę zasługuje również nawilżający olejek do ust z wiśnią, limonką i miętą drobny detal, który potrafi odmienić codzienny rytuał.

Prezent, który nie potrzebuje opakowania

Choć większość produktów Lush sprzedawana jest bez opakowań zgodnie z filozofią marki, w walentynkowej ofercie nie zabrakło gotowych zestawów prezentowych. Burger kąpielowy w kształcie serca, Sweetheart o zapachu czekolady i wiśni czy malinowo-różany Crush tworzą kolekcję, którą można wręczyć bez dodatkowych słów.

Założona w 1995 roku marka Lush, dziś obecna w ponad 50 krajach, od lat łączy świeżość ręcznie tworzonych kosmetyków z etyczną produkcją i zaangażowaniem społecznym. 100% produktów jest wegetariańskich, a większość wegańska. To miłość nie tylko do skóry, lecz także do planety.

W tej opowieści Walentynki są jedynie pretekstem. Najważniejsze pozostaje to, co niewidoczne zapach unoszący się w powietrzu, ciepło wody na skórze i chwila, którą poświęcamy sobie lub komuś bliskiemu.

materiał powstał we współpracy z marką LUSH

PREZENTY