ASICS BLAZEBLAST – płynne przejście z asfaltu na leśne ścieżki bez zmiany obuwia

Trail bez presji. ASICS stworzył but dla tych, którzy chcą płynnie przejść z asfaltu na leśne ścieżki bez zmiany obuwia. Nowy BLAZEBLAST ma właśnie taki cel. Sprawdziliśmy, jak wypada poza materiałami producenta.

Segment butów gravelowych rośnie. Modele trailowe często kojarzą się z ciężką konstrukcją, agresywnym bieżnikiem i przeznaczeniem wyłącznie na wymagające górskie trasy. Nowy ASICS BLAZEBLAST przełamuje ten schemat. Jak w przypadku gravela nie trzeba wybierać między drogą a terenem. Można połączyć jedno z drugim.

To model zaprojektowany z myślą o osobach, które chcą biegać poza asfaltem lub szukają jednego buta na mieszane nawierzchnie. Łączy amortyzację znaną z modeli szosowych z rozwiązaniami poprawiającymi przyczepność na leśnych ścieżkach i szutrach. Za miękkie lądowanie odpowiada pianka FF BLAST MAX, a konstrukcja TRAMPOLINE POD w przedniej części podeszwy zwiększa dynamikę wybicia. Podeszwa ASICSGRIP zapewnia przyczepność poza utwardzonymi drogami.

Jak te rozwiązania sprawdzają się w praktyce? ASICS BLAZEBLAST przetestowali dla nas Natalia i Michał – biegacze o zupełnie różnych doświadczeniach.

Banner Image
Terenowe bieganie nie musi zaczynać się od wyjazdu w góry. W każdym mieście można poszukać własnej wersji offroadu – w parku, lesie, na szutrze czy polnej ścieżce.

Razem z Michałem i Natalią udowodniamy, że przygodę z bieganiem w terenie można zacząć od najbliższej okolicy. Czasem wystarczy skręcić z dobrze znanej asfaltowej ścieżki.

Lubiany przez biegaczy Park Skaryszewski w Warszawie pokazuje, jak niewiele potrzeba, żeby zwykły trening zmienić w małą terenową przygodę. Obok klasycznej, asfaltowej pętli która ma 1800 m można znaleźć alternatywną 2,5-kilometrową trasę prowadzącą przez bardziej naturalne podłoże z odcinkami gruntowymi i szutrowymi, niewielkimi podbiegami i zbiegami do tego ze świetnymi widokami.

MASZ OCHOTĘ ODEJŚĆ OD ASFALTU?
2,5 KM OFFROAD
Park Skaryszewski · trasa GPX


POBIERZ TRASĘ →

Po co schodzić z asfaltu?

Przede wszystkim dla odmiany. Teren zmienia rytm biegu, pojawiają się nierówności, zakręty, podbiegi i różne rodzaje nawierzchni. Stopy, łydki i mięśnie odpowiadające za stabilizację muszą reagować na zmieniające się podłoże. Największą zaletą może być jednak coś zupełnie innego: zmiana perspektywy. Boczne ścieżki, fragmenty zieleni, niewielkie wzniesienia.

Można zacząć od łatwego odcinka i stopniowo zwiększać trudność. To prosty sposób, żeby urozmaicić trening i sprawdzić, czy bieganie poza asfaltem jest dla nas.

Banner Image
- To pierwszy but trailowy, który nie zmusza mnie do zwolnienia - mówi Natalia. ASICS BLAZEBLAST został zaprojektowany z myślą o bieganiu po zmiennych nawierzchniach, łącząc rozwiązania zapewniające amortyzację i dynamikę z podeszwą przygotowaną do mniej utwardzonego podłoża.

Natalia, 23 lata, od kilku lat regularnie biega po leśnych ścieżkach i górskich trasach. W tygodniu trenuje trzy–cztery razy, a weekendy spędza najczęściej na szlakach.

– Największym zaskoczeniem była dla mnie lekkość. Większość butów trailowych jest dość masywna, natomiast tutaj od razu czuć, że ASICS inspirował się modelami szosowymi. Po założeniu miałam wrażenie, że mogę od razu pobiec szybciej, bez uczucia ciężkości na stopie.

Natalia testowała BLAZEBLAST podczas 10-kilometrowego treningu obejmującego asfalt, szerokie szutry, leśne ścieżki z korzeniami oraz kilka stromszych podbiegów.

– Najbardziej podobało mi się to, że nie musiałam myśleć o zmianie nawierzchni. Na asfalcie but zachowuje się bardzo naturalnie i nie sprawia wrażenia typowo trailowego. Z kolei po wbiegnięciu w teren od razu czułam większą stabilność i dobrą przyczepność. Na suchych korzeniach czy żwirze stopa ani razu mi nie uciekła.

Dużym atutem okazała się również amortyzacja.

– W dłuższych treningach często najbardziej odczuwam zmęczenie śródstopia. Tutaj pianka bardzo dobrze tłumi uderzenia, ale jednocześnie nie odbiera dynamiki. Wręcz przeciwnie, przy każdym kroku czuć delikatne wybicie. Dzięki temu nawet pod koniec treningu miałam ochotę przyspieszyć.

Czy coś można poprawić?

– Jeśli ktoś biega po bardzo technicznych, kamienistych trasach albo w błocie, pewnie wybrałby model z bardziej agresywnym bieżnikiem. Ale dla osób takich jak ja, które większość treningów wykonują na leśnych ścieżkach, parkach czy łatwiejszych górskich trasach, BLAZEBLAST wydaje się bardzo trafionym kompromisem.

Poza tym jak zwykle ubrania ASICS są poza kategorią, ultra-wygodne, mają perfekcyjne kieszonki i materiały. Bieganie w nich to przyjemność.

Banner Image

Dla kogo jest BLAZEBLAST? Trochę jak w przypadku gravela: nie trzeba wybierać między drogą a terenem. Można po prostu połączyć jedno z drugim.

- W końcu nie muszę mieć dwóch par butów na jeden trening - Michał.

Michał, 30 lat, przygotowuje się do półmaratonów i rocznie pokonuje około 2,5 tysiąca kilometrów. Większość jego treningów odbywa się na asfalcie, ale przynajmniej raz w tygodniu wybiera las lub szutrowe drogi.

– Do tej pory miałem dwa różne modele – jeden na asfalt, drugi do lasu. Problem polegał na tym, że większość moich treningów zaczyna się i kończy w mieście. Przebieganie kilku kilometrów asfaltu w klasycznych butach trailowych nie było zbyt komfortowe.

Nowy model ASICS rozwiązał ten problem.

– BLAZEBLAST bardzo płynnie przechodzi z jednej nawierzchni na drugą. Na asfalcie zachowuje się jak dobrze amortyzowany but treningowy. Kiedy wbiegałem na szutry czy leśne ścieżki, nie miałem poczucia, że brakuje mi przyczepności albo stabilności. Szczególne wrażenie zrobiła na nim dynamika biegu.

– Najbardziej odczułem pracę przedniej części podeszwy. But rzeczywiście wybija do przodu, zwłaszcza podczas szybszych odcinków. Nie jest przesadnie miękki, dzięki czemu stopa nie zapada się w piance, tylko cały czas zachowuje rytm biegu.

Michał zwraca uwagę również na komfort użytkowania.

– Cholewka dobrze obejmuje stopę, ale nie uciska. Po około 15 kilometrach nie miałem żadnych otarć, co przy nowych butach zdarza mi się naprawdę rzadko. Doceniam też przewiewność – podczas letnich treningów robi to sporą różnicę.

Jego zdaniem największą zaletą modelu jest uniwersalność.

– Nie kupowałbym go z myślą o ekstremalnym trailu w górach, ale też nie do tego został stworzony. Jeśli ktoś chce biegać po parkach, lasach, szutrach czy łatwiejszych szlakach i nie chce zmieniać butów w połowie treningu, to naprawdę ciekawa propozycja.

– Co do ciuchów nie mam pytań. Krótkie spodenki teraz są modne, biegałem dotąd w dłuższych, ale szybko się przekonałem. Jak zwykle wszystko dopracowane i jeśli ktoś zwraca uwagę na design to ASICS jak zwykle w punkt.

Banner Image

Po testach trudno nie odnieść wrażenia, że ASICS nie próbował stworzyć kolejnego wyczynowego modelu trailowego. Zamiast tego powstał but dla osób, które chcą wyjść poza asfalt, ale nie planują od razu startów w ultramaratonach czy technicznych biegach górskich.

NASZA OCENA

Terenowość: 8/10
Na asfalt: 9/10
Na szuter i parkowe ścieżki: 9/10
Stabilność: 8/10
Komfort: 9/10
Na początek przygody z offroadem: 10/10

ASICS BLAZEBLAST: 9/10

Dla kogo? Dla biegaczy, którzy nie chcą wybierać między asfaltem a terenem i szukają buta na miejskie parki, szutry oraz łatwe, nieutwardzone trasy.

Nasz werdykt: dobry pierwszy krok poza asfalt.

To model, który najlepiej odnajdzie się na leśnych ścieżkach, szutrach, parkowych trasach i łatwiejszych szlakach, a dzięki wysokiej amortyzacji równie dobrze poradzi sobie z kilkukilometrowym odcinkiem asfaltu prowadzącym do lasu.

I właśnie w tym tkwi jego największa zaleta. BLAZEBLAST nie próbuje zastąpić najbardziej zaawansowanych butów trailowych. Ma sprawić, że pierwszy krok poza utwardzoną drogę będzie po prostu łatwiejszy. I po testach Natalii i Michała można odnieść wrażenie, że ten cel udało się zrealizować.

materiał powstał we współpracy z marką ASICS
foto i video Emil Dąbrowski dla F5 

PO PRACY